Każda z tych osób zaczynała tam, gdzie być może Ty jesteś teraz, po kolejnej rzuconej diecie i z myślą „u mnie to nie zadziała”. Latami słyszeli, że brakuje im silnej woli. Naprawdę brakowało im planu ułożonego pod nich oraz kogoś, kto powie, od czego zacząć.
Beata przy cukrzycy typu 2 wciąż słyszała, że powinna schudnąć, ale nikt nie mówił jej jak. Konkretną drogę pokazał dopiero nasz dietetyk: indywidualny plan pod jej wyniki, tryb dnia i lubiane smaki, ze stałym prowadzeniem zamiast ogólnych rad. Niczego nie musiała wykreślać hurtowo ani ustalać sama. Po dziewięciu miesiącach schudła 19,6 kg i odzyskała poczucie, że ma na coś wpływ.
−24 kg
Adrian
Czas metamorfozy: 14 mies.
Diagnoza insulinooporności sprawiła, że Adrian pierwszy raz poważnie pomyślał o swojej codzienności, choć bał się głodu i rygorystycznych zasad. Nasz dietetyk ułożył mu indywidualny plan pod zalecenia, tryb dnia i smaki, z sycącymi posiłkami, i prowadził go przez cały proces. Nie musiał niczego wykreślać na oślep ani działać sam. Po czternastu miesiącach schudł 24 kg i czuje, że znów ma wpływ na swoje zdrowie.
−17,7 kg
Sylwia
Czas metamorfozy: 9 mies.
Po diagnozie cukrzycy typu 2 Sylwia bała się, że czeka ją życie pełne zakazów. Przygotowaliśmy dla niej indywidualny plan oparty na zwykłych produktach, dopasowany do jej zdrowia i smaków, a dietetyk prowadzący był z nią na każdym etapie i korygował jadłospis po drodze. Jadła smacznie, bez głodu i bez kombinowania w pojedynkę. Po dziewięciu miesiącach schudła 17,7 kg i przestała bać się talerza.
−20 kg
Rafał
Czas metamorfozy: 24 mies.
Diagnoza nadciśnienia uświadomiła Rafałowi, że zdrowia nie da się odkładać w nieskończoność. Nasz dyplomowany dietetyk ułożył mu indywidualny plan pod jego wyniki i codzienny rytm, współgrający z zaleceniami lekarza, i prowadził go spokojnie, posiłek po posiłku. Bez gwałtownych kuracji i działania na własną rękę. Po dwudziestu czterech miesiącach Rafał schudł 20 kg i uważniej dba o siebie każdego dnia.
−16,5 kg
Paula
Czas metamorfozy: 10 mies.
Paula latami obwiniała się o brak silnej woli, a trudności przy Hashimoto tylko utwierdzały ją w tym przekonaniu. Nasz dietetyk ułożył jej indywidualny plan pod jej zdrowie i dni, w których nie ma czasu gotować, i prowadził ją przez kolejne miesiące. Okazało się, że problemem nie był charakter, tylko brak planu. Po dziesięciu miesiącach schudła 16,5 kg i może zjeść kawałek ciasta bez wyrzutów.
−17 kg
Marcin
Czas metamorfozy: 14 mies.
Marcin latami odkładał zdrowie na później, aż diagnoza nadciśnienia kazała mu przestać czekać na luźniejszy kalendarz. Nasz dietetyk ułożył mu indywidualny plan pod jego wyniki, pracę i smaki, i prowadził go spokojnie, bez skrajności i wywracania życia. Zamiast zakazów dostał konkretny jadłospis i stałe wsparcie. Po czternastu miesiącach schudł 17 kg i czuje, że odzyskał wpływ na swoje zdrowie.
−15 kg
Dominika
Czas metamorfozy: 16 mies.
Dominika wiedziała, że przy insulinooporności chwilowy zapał to za mało. Nasz dietetyk ułożył jej plan uwzględniający diagnozę, smaki i codzienne obowiązki, zostawiając w jadłospisie makaron i okazjonalne ciasto, a potem prowadził ją przez każdy słabszy tydzień. Bez głodówek i bez działania na własną rękę. Po szesnastu miesiącach schudła 15 kg i umie wracać do dobrych decyzji po gorszym dniu.
−16 kg
Adam
Czas metamorfozy: 4 mies.
Senność po obiadach Adam długo zrzucał na wiek, aż badania pokazały insulinooporność. Pod okiem naszego dietetyka dostał indywidualny plan dopasowany do wyników i codziennych obowiązków, bez dziwnych produktów i ważenia każdego grama. Jadł konkretnie i do syta, a my pilnowaliśmy reszty. Po czterech miesiącach schudł 16 kg i po obiedzie ma energię do pracy zamiast drzemki.
−15 kg
Nikola
Czas metamorfozy: 8 mies.
Nikola co poniedziałek zaczynała od nowa, a insulinooporność tylko nakręcała popołudniowy głód i chaos. Pod okiem dietetyka dostała indywidualny plan z regularnymi, sycącymi posiłkami zamiast kolejnych restrykcji oraz wsparcie na gorsze dni. Jeden słabszy moment przestał przekreślać cały tydzień. Po ośmiu miesiącach schudła 15 kg i nie czeka już na żaden poniedziałek.
−15 kg
Przemek
Czas metamorfozy: 12 mies.
Przemek pracował sezonowo i przy nadciśnieniu nie umiał pogodzić troski o zdrowie ze zmiennym rytmem dnia. Ułożyliśmy mu plan z prostymi posiłkami do zabrania ze sobą, dopasowany do jego zaleceń i grafiku, a dietetyk prowadzący zmieniał go razem z sezonem. Przemek nie musiał niczego wymyślać sam. Po dwunastu miesiącach schudł 15 kg i dba o siebie nawet w środku sezonu.
Każda z tych historii zaczęła się od jednej decyzji.
To nie był wielki przełom ani wyjątkowa motywacja. Ktoś po prostu powiedział sobie „dość” i pozwolił sobie pomóc. Reszta to już plan, wsparcie i konsekwencja, dzień po dniu.
PrzedPo
Adrian
−24 kg
14 mies. metamorfozy
Diagnoza insulinooporności sprawiła, że Adrian pierwszy raz poważnie pomyślał o swojej codzienności, choć bał się głodu i rygorystycznych zasad. Nasz dietetyk ułożył mu indywidualny plan pod zalecenia, tryb dnia i smaki, z sycącymi posiłkami, i prowadził go przez cały proces. Nie musiał niczego wykreślać na oślep ani działać sam. Po czternastu miesiącach schudł 24 kg i czuje, że znów ma wpływ na swoje zdrowie.
PrzedPo
Rafał
−20 kg
24 mies. metamorfozy
Diagnoza nadciśnienia uświadomiła Rafałowi, że zdrowia nie da się odkładać w nieskończoność. Nasz dyplomowany dietetyk ułożył mu indywidualny plan pod jego wyniki i codzienny rytm, współgrający z zaleceniami lekarza, i prowadził go spokojnie, posiłek po posiłku. Bez gwałtownych kuracji i działania na własną rękę. Po dwudziestu czterech miesiącach Rafał schudł 20 kg i uważniej dba o siebie każdego dnia.
PrzedPo
Beata
−19,6 kg
9 mies. metamorfozy
Beata przy cukrzycy typu 2 wciąż słyszała, że powinna schudnąć, ale nikt nie mówił jej jak. Konkretną drogę pokazał dopiero nasz dietetyk: indywidualny plan pod jej wyniki, tryb dnia i lubiane smaki, ze stałym prowadzeniem zamiast ogólnych rad. Niczego nie musiała wykreślać hurtowo ani ustalać sama. Po dziewięciu miesiącach schudła 19,6 kg i odzyskała poczucie, że ma na coś wpływ.
PrzedPo
Sylwia
−17,7 kg
9 mies. metamorfozy
Po diagnozie cukrzycy typu 2 Sylwia bała się, że czeka ją życie pełne zakazów. Przygotowaliśmy dla niej indywidualny plan oparty na zwykłych produktach, dopasowany do jej zdrowia i smaków, a dietetyk prowadzący był z nią na każdym etapie i korygował jadłospis po drodze. Jadła smacznie, bez głodu i bez kombinowania w pojedynkę. Po dziewięciu miesiącach schudła 17,7 kg i przestała bać się talerza.
PrzedPo
Marcin
−17 kg
14 mies. metamorfozy
Marcin latami odkładał zdrowie na później, aż diagnoza nadciśnienia kazała mu przestać czekać na luźniejszy kalendarz. Nasz dietetyk ułożył mu indywidualny plan pod jego wyniki, pracę i smaki, i prowadził go spokojnie, bez skrajności i wywracania życia. Zamiast zakazów dostał konkretny jadłospis i stałe wsparcie. Po czternastu miesiącach schudł 17 kg i czuje, że odzyskał wpływ na swoje zdrowie.
PrzedPo
Paula
−16,5 kg
10 mies. metamorfozy
Paula latami obwiniała się o brak silnej woli, a trudności przy Hashimoto tylko utwierdzały ją w tym przekonaniu. Nasz dietetyk ułożył jej indywidualny plan pod jej zdrowie i dni, w których nie ma czasu gotować, i prowadził ją przez kolejne miesiące. Okazało się, że problemem nie był charakter, tylko brak planu. Po dziesięciu miesiącach schudła 16,5 kg i może zjeść kawałek ciasta bez wyrzutów.
PrzedPo
Adam
−16 kg
4 mies. metamorfozy
Senność po obiadach Adam długo zrzucał na wiek, aż badania pokazały insulinooporność. Pod okiem naszego dietetyka dostał indywidualny plan dopasowany do wyników i codziennych obowiązków, bez dziwnych produktów i ważenia każdego grama. Jadł konkretnie i do syta, a my pilnowaliśmy reszty. Po czterech miesiącach schudł 16 kg i po obiedzie ma energię do pracy zamiast drzemki.
PrzedPo
Przemek
−15 kg
12 mies. metamorfozy
Przemek pracował sezonowo i przy nadciśnieniu nie umiał pogodzić troski o zdrowie ze zmiennym rytmem dnia. Ułożyliśmy mu plan z prostymi posiłkami do zabrania ze sobą, dopasowany do jego zaleceń i grafiku, a dietetyk prowadzący zmieniał go razem z sezonem. Przemek nie musiał niczego wymyślać sam. Po dwunastu miesiącach schudł 15 kg i dba o siebie nawet w środku sezonu.
PrzedPo
Dominika
−15 kg
16 mies. metamorfozy
Dominika wiedziała, że przy insulinooporności chwilowy zapał to za mało. Nasz dietetyk ułożył jej plan uwzględniający diagnozę, smaki i codzienne obowiązki, zostawiając w jadłospisie makaron i okazjonalne ciasto, a potem prowadził ją przez każdy słabszy tydzień. Bez głodówek i bez działania na własną rękę. Po szesnastu miesiącach schudła 15 kg i umie wracać do dobrych decyzji po gorszym dniu.
PrzedPo
Nikola
−15 kg
8 mies. metamorfozy
Nikola co poniedziałek zaczynała od nowa, a insulinooporność tylko nakręcała popołudniowy głód i chaos. Pod okiem dietetyka dostała indywidualny plan z regularnymi, sycącymi posiłkami zamiast kolejnych restrykcji oraz wsparcie na gorsze dni. Jeden słabszy moment przestał przekreślać cały tydzień. Po ośmiu miesiącach schudła 15 kg i nie czeka już na żaden poniedziałek.
PrzedPo
Basia
−14,5 kg
15 mies. metamorfozy
Basia po latach prób nie wierzyła już w żadne „tym razem się uda”, zwłaszcza przy PCOS. Nie obiecywaliśmy cudów: nasz zespół dyplomowanych dietetyków ułożył jej indywidualny plan pod zdrowie i codzienność, a potem prowadził ją małymi krokami, miesiąc po miesiącu. Bez rewolucji, bez głodu, bez samotnych zrywów. Po piętnastu miesiącach jest 14,5 kg lżejsza i spokojnie utrzymuje wypracowaną zmianę.
PrzedPo
Iwona
−14 kg
15 mies. metamorfozy
Iwona przez lata słyszała, że przy insulinooporności waga i tak będzie stała w miejscu, więc niemal przestała próbować. Dietetyk prowadzący ułożył jej indywidualny plan pod jej zdrowie i tryb dnia, spokojnie uporządkował posiłki i wspierał ją bez presji na szybki wynik. Nie musiała już sama zgadywać, co jej służy. Po piętnastu miesiącach schudła 14 kg i odzyskała poczucie wpływu na swoje ciało.
PrzedPo
Kasia
−14 kg
6 mies. metamorfozy
Kasia miała za sobą wiele prób, a trudności związane z PCOS sprawiały, że po kilku tygodniach zawsze traciła nadzieję. Przygotowaliśmy dla niej indywidualny plan z jedzeniem, które dało się polubić i powtarzać, a jej dietetyk był obok także w słabsze tygodnie. Zamiast restrykcji dostała konkretny jadłospis i spokój. Po sześciu miesiącach schudła 14 kg i nie odlicza już dni do końca diety.
PrzedPo
Henryka
−13,5 kg
6 mies. metamorfozy
Henryka przy cukrzycy typu 2 wiele razy słyszała, że powinna schudnąć, ale nikt nie mówił jej, jak to zrobić bez chaosu i poczucia kary. Ułożyliśmy jej indywidualny jadłospis z prostych, dostępnych produktów, a dietetyk czuwał nad regularnością posiłków i poprawiał plan po drodze. Nie musiała sama zgadywać, co jej służy. Po sześciu miesiącach schudła 13,5 kg i wreszcie wie, co jeść na co dzień.
PrzedPo
Magda
−13,5 kg
5 mies. metamorfozy
Diagnoza cukrzycy typu 2 była dla Magdy trudnym momentem i impulsem, żeby wreszcie zadbać o siebie. Równolegle z leczeniem nasz dietetyk ułożył jej indywidualny jadłospis pod jej wyniki, smaki i rytm dnia, i prowadził ją krok po kroku. Jadła zwykłe obiady, tylko mądrze poukładane. Po pięciu miesiącach schudła 13,5 kg i nie czuje się już bezradna wobec choroby.
PrzedPo
Patryk
−13 kg
9 mies. metamorfozy
Diagnoza cukrzycy typu 2 wywołała u Patryka niepokój, ale też potrzebę prawdziwej zmiany, nie przypadkowych porad z internetu. Nasz dyplomowany dietetyk ułożył mu indywidualny plan pod jego wyniki, pracę i smaki, a potem prowadził go krok po kroku. Zamiast zakazów dostał uporządkowane, konkretne posiłki i stałe wsparcie. Po dziewięciu miesiącach schudł 13 kg i czuje, że odzyskał wpływ na swoje zdrowie.
PrzedPo
Sylwia
−13 kg
9 mies. metamorfozy
Sylwia przy niedoczynności tarczycy zaczynała od poniedziałku tyle razy, że przestała liczyć. Tym razem dietetyk prowadzący ułożył jej plan pod jej zdrowie i rodzinną codzienność, a po każdym gorszym tygodniu pomagał zrobić kolejny krok zamiast wracać do zera. Niedzielne ciasto zostało na stole. Po dziewięciu miesiącach jest 13 kg lżejsza i nie potrzebuje już żadnego nowego poniedziałku.
PrzedPo
Magdalena
−12,5 kg
4 mies. metamorfozy
Przy niedoczynności tarczycy Magdalena zaczęła wątpić, czy jakakolwiek dieta ma u niej sens. Nasz zespół dyplomowanych dietetyków przygotował dla niej indywidualny plan uwzględniający jej wyniki, codzienność i smaki, z regularnymi posiłkami zamiast obietnic cudu. Miała gotowy jadłospis, aplikację i kogoś, kto czuwał nad postępami. Po czterech miesiącach schudła 12,5 kg i odzyskała wiarę, że jej starania przynoszą efekt.
PrzedPo
Artur
−12,5 kg
3 mies. metamorfozy
Artur nie zaczął od lustra, tylko od rozpoznania stłuszczenia wątroby, które kazało mu w końcu zadbać o siebie. Obawiał się rewolucji, ale przygotowaliśmy dla niego indywidualny plan oparty na konkretnych posiłkach, z obiadami, które nadal jadł z rodziną, i prowadziliśmy go na bieżąco. Nie musiał niczego ustalać na własną rękę. Po trzech miesiącach schudł 12,5 kg i przestał odkładać zdrowie na później.
PrzedPo
Marcin
−12,3 kg
8 mies. metamorfozy
Dla Marcina sygnałem był podwyższony cholesterol: nie chciał czekać na kolejny niepokojący wynik. Nasz dietetyk ułożył mu indywidualny plan z uwzględnieniem zaleceń lekarza, pod jego tryb dnia i smaki, i prowadził go bez kar i rewolucji. Zamiast wykreślać wszystko, dostał konkretny jadłospis i stałe wsparcie. Po ośmiu miesiącach schudł 12,3 kg i o zdrowiu myśli spokojniej, bo w końcu coś z nim robi.
PrzedPo
Magdalena
−12,1 kg
5 mies. metamorfozy
Przy PCOS Magdalena tonęła w sprzecznych radach i coraz dłuższych listach zakazów. Nasz dietetyk uporządkował to za nią: ułożył indywidualny plan z regularnymi, sycącymi posiłkami pod jej zdrowie i codzienny rytm, a potem prowadził ją przez kolejne tygodnie. Zamiast domysłów miała konkretny jadłospis i kogoś, kto odpowiadał na pytania. Po pięciu miesiącach schudła 12,1 kg i odzyskała spokój wokół jedzenia.
PrzedPo
Agnieszka
−12 kg
12 mies. metamorfozy
Po latach z insulinoopornością Agnieszka nie szukała już cudu, tylko spokojnego, przemyślanego wsparcia. Dietetyk prowadzący ułożył jej plan pod jej zdrowie, smaki i tempo, a potem był obok przez cały rok, poprawiając jadłospis w rytm jej życia. Bez gwałtownych zrywów, bez działania w pojedynkę. Po dwunastu miesiącach schudła 12 kg i znów ufa procesowi, który nie trzyma jej w napięciu.
PrzedPo
Małgorzata
−11 kg
10 mies. metamorfozy
Małgorzata długo czuła, że coś podkopuje każdą jej próbę, aż usłyszała rozpoznanie insulinooporności. Nie potraktowała go jak wyroku: nasz dietetyk ułożył jej indywidualny plan pod zdrowie, tryb dnia i smaki, a potem prowadził ją krok po kroku. Nie musiała już błądzić sama między sprzecznymi radami. Po dziesięciu miesiącach schudła 11 kg i wie, w którą stronę idzie.
PrzedPo
Patrycja
−11 kg
9 mies. metamorfozy
Patrycja bała się, że przy cukrzycy typu 2 czeka ją jedzenie bez smaku i radości. Jej dietetyk prowadzący ułożył jadłospis ze zwykłych, lubianych dań, tylko w przemyślanych porach i proporcjach, zgodnie z jej leczeniem, i był w kontakcie przez cały proces. Stół przestał być miejscem kary. Po dziewięciu miesiącach schudła 11 kg i spokojnie dba o siebie dalej.
Pytania, które słyszymy najczęściej
Patrzysz na te historie i myślisz „czy u mnie też się uda?”. To pytanie słyszymy najczęściej, więc od niego zaczynamy, a potem przechodzimy przez resztę wątpliwości.
To bardzo indywidualne, bo liczy się punkt startu, cel i to, jak konsekwentnie trzymasz się planu. Pierwsze zmiany zwykle czuć w ubraniach już po kilku tygodniach, a pełne metamorfozy z tej strony to owoc kilku, kilkunastu miesięcy spokojnej pracy. Nie obiecujemy cudów w tydzień, tylko plan, przy którym da się wytrwać.
Nie. Żadne zdjęcie nie pojawi się nigdzie bez Twojej wyraźnej, pisemnej zgody. To Ty decydujesz, czy w ogóle chcesz je pokazać, i w każdej chwili możesz się z tego wycofać. Sama współpraca nigdy nie wymaga zgody na publikację.
Nie musisz. Zdjęcia „przed i po” są w pełni dobrowolne, a jeśli się na nie zdecydujesz, sam(a) wybierasz, w czym i jak się pokazujesz. Wielu podopiecznych robi je po prostu w luźnym, wygodnym ubraniu.
Tak. Twarz, tatuaże, blizny czy inne cechy rozpoznawcze możemy zasłonić lub tak wykadrować, żebyś czuł(a) się komfortowo. Ty ustalasz granicę, a my się do niej stosujemy.
Oczywiście. Nie każdy cel to kilogramy. Pracujemy też nad energią, wynikami badań, lepszym trawieniem i codziennymi nawykami. Plan układamy pod to, co dla Ciebie najważniejsze.
Jeśli zechcesz pokazać swoją metamorfozę, mamy dla Ciebie drobne podziękowanie, a szczegóły ustalamy indywidualnie. To zawsze dobrowolne. Twoja historia trafia na stronę tylko wtedy, gdy naprawdę tego chcesz.
Twoja kolej
Za kilka miesięcy to Ty możesz spojrzeć na swoje zdjęcie „po”.
Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć. Otrzymasz jadłospis dopasowany do Twojego zdrowia, rytmu dnia i smaków, a my pomożemy Ci wprowadzać zmiany krok po kroku, bez głodówek, sztywnych zakazów i działania w pojedynkę.